JESTEŚMY BOŻYM CIAŁEM || PARAFIALNY ŻYWY RÓŻANIEC || ŚRODY Z IGNACYM || KONCERTY ORGANOWE
JESTEŚMY BOŻYM CIAŁEM
Ostatnie dwa tygodnie to czas bardzo intensywnych wydarzeń w naszej parafii. Początek czerwca wiązał się z przygotowaniami do procesji Bożego Ciała, i samą procesją. Mimo iż co roku ogłaszana jest data specjalnego spotkania organizacyjnego, może nie każdy z nas zdaje sobie sprawę, jak wiele trzeba pracy i załatwień, by procesja wyglądała, tak, jak ją widzimy rok w rok.
Co najmniej miesiąc wcześniej trzeba poinformować odpowiedni urząd o planowanej procesji i jej trasie, tak by policja mogła zapewnić bezpieczeństwo, zamknąć na jakiś czas ulice, sterować ruchem. Dokument powinien zawierać dokładną trasę, daty, godziny przemarszu oraz opis sposobu zapewnienia bezpieczeństwa. To jedno z pierwszych działań, o których należy pamiętać.

Przygotowanie procesji to też rozdzielenie funkcji. Często zgłaszają się ci sami ochotnicy, którzy z roku na rok podejmują swoje zadania, ale naturalną koleją rzeczy jest fakt, że wraz z upływem lat, coraz trudniej im nieść sztandary i feretrony, czy budować ołtarze. Stąd potrzeba włączania się w przygotowania nowych, ale też młodych, w sile wieku parafian, choćby ze względu na potrzebne w niektórych miejscach siły fizyczne.
Przed Uroczystością trzeba dokładnie przetestować sprzęt nagłaśniających, a i tak mimo to zdarza się, że coś nie łączy, czy chrobocze. Ktoś musi nieść głośniki, ktoś śpiewać, trzeba rozwieść elementy do zbudowania ołtarzy, świeczniki kwiaty – dzięki Maciek! Ołtarze trzeba przygotować, ustawić stelaż i dekorację (a po zakończeniu wszystko rozmontować i pochować) – to już praca zespołowa. Co jakiś czas istniejący od lat projekt trzeba uaktualnić, czy ulepszyć. Taka sytuacja miała miejsce całkiem niedawno, kiedy podjęto próbę – z resztą udaną – zaprojektowania na nowo ołtarza drugiego. „Architekci” rozpoczęli swoją pracę wiele miesięcy przed procesją – brawo Agnieszka! Ekipy odpowiedzialne za konkretny ołtarz rozpoczynają swoją pracę w czwartek rano. Dobrze, jeśli nie pada deszcz, wtedy wygodniej jest połączyć wszystkie elementy konstrukcji. Po kwiaty (nie tylko na procesję), trzeba jeździć bardzo wcześnie rano, na giełdę, potem je odpowiednio przygotować – dziękujemy pani Jadzi. Płatki do sypania organizują zazwyczaj sami rodzice dzieci, choć zdarza się nierzadko,, że ktoś przynosi czy zostawia przy wyjściu z kościoła większą ilość do wzięcia – tak też było w tym roku, podczas oktawy. To wiele ułatwia bo nie zawsze da się zorganizować we własnym zakresie odpowiednią ilość z dnia na dzień. Dziękujemy.

W tym roku pewna nowością były – przymocowane w kilku miejscach kościoła – kartki z kodami QR. Po ich zeskanowaniu można było korzystać z internetowego śpiewnika parafialnego, przygotowanego przez kilka osób, którym dostępność śpiewnika podczas procesji bardzo leżała na sercu. Udało się. Dzięki Joanno i Radku – dzięki, również za możliwość oglądania i słuchania homilii z Mszy św. o 11:00. Nagranie jest dostępne na parafialnym kanale youtube. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce youtuba: Parafia św. Szczepana w Krakowie, przy okazji polecamy zasubskrybować kanał, korzyści jest kilka. Po pierwsze będziemy wiedzieli, kiedy coś nowego jest wrzucone, po drugie możliwość ew. transmisji na żywo zależy od ilości subskrybentów, potrzeba nas co najmniej 50.

W tym roku jeszcze jedna sytuacja wzruszyła i pokazała w praktyce, czym jest parafialna wspólnota. W okolicy trzeciego ołtarza zaczęło padać. Najpierw delikatnie, potem mocniej i mocniej. Jedni otwierali parasole, inni chowali się pod kurtkami… znaleźli się też tacy, którzy parasole rozdawali (wzięli akurat więcej – czy to przypadkiem, czy w zamierzony sposób) tym, którzy ich nie mieli… Zwykły, prosty gest zauważenia drugiego człowieka. Dziękujemy.
Co roku, po zakończeniu procesji, po uroczystym Te Deum, i błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem, Ksiądz Proboszcz z ambony dziękuje tym, którzy przyszli, wszystkim zaangażowanym w procesję i jej przygotowanie, choć wszystkich nie sposób wymienić. Jednych widzimy – księża, służba liturgiczna, organista, osoby niosące sztandary i feretrony, dzieci dzwoniące i sypiące kwiaty – inni są niewidoczni tak bezpośrednio, Dziękujemy wszystkim.

I na koniec – mimo, że przygotowanie są ważne i wymagają pracy i czasu, są „tylko” wstępem, do tego co najważniejsze. Do przejścia z Panem Jezusem ulicami naszej parafii. Uroczystość Bożego Ciała to uwielbienie Boga, wyrażenie naszej miłości i wdzięczności – przez śpiew, modlitwę, podążanie za Nim, przez te płatki kwiatków i dzwonki. Nasza parafialna procesja może nie idzie w idealnym porządku, dzieci nie ustawiają się w prostej linii, czasem zahaczymy o czyjąś nogę, nie zmieścimy się w ciasnym zakręcie, no i… nie wszyscy trzymają się tonacji, niektórzy w ogóle nie śpiewają. Nasza parafialna procesja jest trochę jak nasza wiara: często chcemy jak najlepiej, jak najpiękniej… a w praktyce idziemy nieskładnie, może trochę chaotycznie, zapominając o czymś, ale jednak za Panem Jezusem.
Na naszej parafialnej stronie pojawią się zdjęcia z Uroczystości (może już są). Jeśli natrafimy na zdjęcie zrobione „z góry” (najlepiej z drona) – tak, że widać lud Boży, nas, idących za Panem Jesusem – mamy szansę tak namacalnie dostrzec teologiczną prawdę, że wszyscy jesteśmy Bożym Ciałem, Mistycznym Ciałem Chrystusa. On jest Głową wspólnoty, którą nazywamy Kościołem, On jest Sercem tego co nazywamy parafialną wspólnotą. A my zgromadzeni jesteśmy wokół Niego: świeccy i księża, zakonnice, zakonnicy, mężowe i żony, dzieci, młodzież, samotni, dorośli, chorzy, zdrowi i optymiści i ci „którzy się źle mają”, wierzący bardzo i trochę wątpiący. Wszyscy jesteśmy Bożym Ciałem.

Kolejna Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa wypada ciut wcześniej niż w tym roku, 27 maja 2027 roku. W poprzedzający Uroczystość poniedziałek zapewne będzie spotkanie organizacyjne, dla wszystkich którzy chcą się zaangażować w procesję. Zapiszmy w kalendarzach już dziś. Może to właśnie spotkanie dla nas, bo każdy może się zaangażować. Parafia to nasza wspólna sprawa. (BL)
PARAFIALNY ŻYWY RÓŻANIEC
Drugim, ważnym wydarzeniem ostatnich dni w życiu naszej Parafii, było spotkanie i Msza św. związana z 200 – leciem Żywego Różańca. W naszej parafii, w różnych intencjach, na różańcu modli się blisko 200 osób (zgodnie z dotychczasowymi danymi), zebranych w tzw. różach. Jedna róża to 20 osób – każda codziennie odmawia jedną, przydzieloną Tajemnicę, czyli dziesiątek różańca, w każdej części jest 5 tajemnic, części są cztery (radosne, światła, bolesne i chwalebna). Chodzi o to, by cały różaniec był odmawiany codziennie. Według parafialnych zapisów mamy ok 10 róż różańcowych w parafii, z tym że część osób już nie jest w stanie wychodzić z domu, co jakiś czas ktoś umiera. Wspólnota mimo że liczna, trochę się starzeje, choć kilka młodszych osób też się angażuje.

Wspomniany Jubileusz był obchodzony w naszej parafii w ubiegłą niedzielę. Na godzinę 16:00 zaplanowano specjalny poczęstunek w dolnej sali domu parafialnego. Przyszło około 60 osób, które zapewne nie spotykają się w tak dużym gronie zbyt często. Najczęściej znają członków swojej róży, widzą się na wspólnej modlitwie w kościele, czy adoracjach, podczas procesji niosą sztandar i feretrony. Była więc okazja do porozmawiania, a odpowiednio ułożone stoły i krzesła oraz swobodna atmosfera sprzyjały integracji.
Na spotkaniu obecny był też ks. Proboszcz, który jest opiekunem wspólnoty. Przy okazji zwrócił uwagę na to, że co jakiś czas trzeba uaktualnić dane dotyczące poszczególnych członków i ich faktycznego zaangażowania. Wszystkie informacje zawarte są w Książce Żywego Różańca – do sierpnia zelatorzy, czyli ci, którzy opiekują się konkretną różą – mają zorientować się w sytuacji swojej grupy, a po wakacjach pouzupełniać ewentualne braki. Jest to też okazja dla wszystkich parafian do zastanowienia się, czy to nie jest dobry czas na dołączenia do wspólnoty Żywego Różańca. Może akurat ktoś poczuje takie wezwanie. Zmiany tajemnic odbywają się w pierwszą niedziele miesiąca, wieczorem, wtedy też można spotkać członków wspólnoty, którzy odmawiają też różaniec w kościele w dni powszednie o 17:30. W parafii działa też Róża Rodziców, modlących się za dzieci.

Jubileusz 200-lecia Żywego Różańca w naszej parafii obejmował jeszcze jedno wydarzenie. Podczas Mszy św. o 18:00 ks. Proboszcz poświęcił obraz bł. Pauliny Jaricot, założycielki wspólnot. Obraz od tygodnia stał w naszym kościele, każdy mógł go zobaczyć, teraz będzie wystawiany na specjalnego okazje. Zachęcamy do zainteresowania się historią Żywego Różańca, jego funkcjonowaniem w naszej parafii…a może nawet do dołączenia się do modlitwy. (BL)

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej bowiem nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni to lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6, 1-6. 16-18).
Ewangelia skłania nas do zadania sobie zasadniczych pytań: Czy rzeczywiście wierzę w nagrodę od Ojca Niebieskiego? Czy jestem w stanie przełożyć osobistą, natychmiastową satysfakcję nad gromadzenie skarbu w Niebie? Czy przemawia do mnie logika odroczonej nagrody?
Nasza rzeczywistość potrafi wynagrodzić finansowo osobiste staranie. Nie tylko zaspokoić osobiste potrzeby ale też gromadzić różnoraki majątek. Szczęśliwie żyjemy w czasach, kiedy można naprawdę utrzymać się z nawet najprostszych prac. Wolność, którą się cieszymy, daje nam prawie nieograniczone możliwości. To wszystko jest wyjątkowym darem, daje nam poczucie bezpieczeństwa, sprawczości, kontroli nad własnym losem a może i nawet zapewnieniem takiego komfortu swoim bliskim. W efekcie, bardzo popularnym dążeniem w naszym społeczeństwie jest praktyczny materializm. Skoncentrowanie na posiadaniu i gromadzeniu bogactwa, wszelkiego rodzaju, pojmowanie swojego życia jedynie w zakresie osiągania sukcesów w tym obszarze. Jest to nawet dosyć zrozumiałe po latach niedoborów i bardzo skromnych możliwości, nierzadko ofiar ponoszonych latami aby uzyskać choćby minimum codziennych potrzeb.
Kłopot pojawia się w momencie kiedy odreagowanie międzypokoleniowego ubóstwa materialnego przechodzi w główny cel życiowy. Jezus nie piętnuje bogaczy i gromadzenia majątku, on zwraca uwagę na przywiązanie do posiadania, które wypiera Boga z pierwszego miejsca w naszym życiu. Zastąpienie celu długofalowego, doczesnym sukcesem majątkowym. Dobrostan może nam zwichrować patrzenie na rzeczywistość. Skoro nasze zmysły nas informują, że swoim staraniem żyję z dnia na dzień i mogę realizować wszystkie cele to Bóg może nie jest mi do niczego potrzebny?

Jeśli jednak zastanowimy się głębiej, to to, co uważamy za swoje nie należy do nas i nigdy nie należało. To przecież Bóg stworzył cały świat, dał człowiekowi wolność używania go i dalszego przekształcania. Pamiętajmy o tym. iż to wszystko co jest nam drogie i zapewnia funkcjonowanie w społeczeństwie wzięło się ze środowiska, które istniało daleko wcześniej, przed pierwszym człowiekiem. Nie dajmy się zwieść, że stworzenie jest wartością większą od jego Stwórcy. Jeśli fascynujemy się samym istnieniem złota, srebra, szlachetnych kamieni, tkaninami, kwiatami, zwierzętami, pierwiastkami ziemi i tym co można z nich wykonać, zadajmy sobie uczciwe pytanie – jaki jest Bóg, który to stworzył? I pozostawił bez ograniczeń każdemu człowiekowi? Żyjemy na co dzień w świecie który do nas pasuje, z którego drobin powstaliśmy. Jako jedyny gatunek mamy takie zdolności, żeby dostrzegać Boga w najmniejszym stworzeniu bo I nas stworzył Pan Bóg i woła po imieniu. Nie jesteśmy tu na Ziemi dla Niego anonimowi. Miłość, którą jest Bóg daje prawdziwą wolność, do tego stopnia, że nie żąda ofiary ani przymusowych hołdów. Oddawanie chwały Panu przez zauważenie Jego zamysłu jest dobre dla nas, bo stawia nas we właściwej pozycji. Wdzięcznego stworzenia, które jest w swoim Stwórcy zakorzenione. (RL)
KONCERTY ORGANOWE
Zakończyliśmy definitywnie remont organów oraz rozbudowę głosów. Efekty możemy słyszeć podczas liturgii, warto też jednak wysłuchać naszych organów w innej niż liturgiczna, sytuacji. Kolejny raz w naszym kościele odbędą się koncerty w ramach Letniego Festiwalu Organowego. W programie znalazło się 11 koncertów organizowanych w zabytkowych świątyniach Krakowa, oprócz naszego kościoła m.in. w Bazylice OO. Dominikanów, Kolegiacie św. Anny, Bazylice „Na Skałce”, Bazylice OO. Karmelitów „Na Piasku” oraz w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu. Publiczność usłyszy artystów z Polski, USA, Niemiec, Włoch, Estonii, Holandii i Hiszpanii. Festiwal od ponad trzech dekad promuje muzykę organową wykonywaną na historycznych krakowskich instrumentach a kierownikiem artystycznym wydarzenia jest prof. Dariusz Bąkowski-Kois. Rozmowę z panem profesorem publikowaliśmy w czerwcu ubiegłego roku (2 części) w związku z naszymi organami i rozpoczynającym się wtedy XXXIII Festiwalem Organowym. Do naszego kościoła zapraszamy dwa razy – już za tydzień 21 czerwca na godzinę 16:00 oraz w piątek 26 czerwca na 19:00.
Festiwal został powołany do życia w 1992 roku przez Panią Profesor Mirosławę Semeniuk-Podrazę, wybitną organistkę oraz zasłużonego pedagoga Akademii Muzycznej w Krakowie. Organizowany jest po raz 33. i miał jednego roku przerwę przez pandemię i raz, kiedy zmienił organizatora. Dawniej organizowany był przez Dworek Białoprądnicki, następnie Śródmiejski Ośrodek Kultury, a teraz organizatorem jest Krakowskie Forum Kultury. Od tego roku Festiwal został objęty patronatem Dzielnicy I, która również wyłożyła środki na jego organizację. Podczas Festiwalu słuchacze mają szansę zakosztować dźwięków najpiękniejszych krakowskich organów znajdujących się we wspaniałych historycznych wnętrzach zabytkowych kościołów, takich jak Opactwo OO. Benedyktynów w Tyńcu, Bazylika OO. Dominikanów, Bazylika OO. Jezuitów oraz kościół św. Szczepana. Na koncertach gromadzimy liczną publiczność, podobnie jak na festiwalach wysokobudżetowych (PROF. Bąkowski-Kois, z dn.31.05.2025)

(prof. Bąkowski – Kois, Katedra Oliwska)
